Idzie sobie bułka przez rumuńskie osiedle, na wyjebce, okularki, te sprawy... Nagle jeb! Zatrzymuje się, patrzy przed siebie, a tu CYGAN! Cygan gapi się na bułkę, bułka na cygana.... Cygan na bułkę, bułka na cygana.... Nagle bułka jak nie zaczyna #!$%@?ć, biegnie, biegnie, cygan siedzi jej na ogonie, bułka skręca w uliczke i.... Ślepy zaułek! Ale jest tam schabowy!

Bułka podbiega i mówi:

- Schabowy, schabowy, ratuj mnie, cygan mnie goni!

Schabowy
@azetka: raczej nie szukam wrogow.

Choc bardziej prawidlowe byloby stwierdzenie, ze zawsze wobec kobiet jestem kulturalny, ale te dwa ostatnie dni byly takie szare, ze niestety wpadlo mi to do glowy :<