Prawda jest taka, że Rumun to jakiś autystyczny piwniczak szukający atencji wśród Mirków. Coraz to nowe zabezpieczenia wykopu czy akcje moderacji nic tu nie dadzą, bo największą bronią jest tu atencja i poklask, których rumun dostaje od Mirków mnóstwo. Cykl mikroblogera zatoczy tu również pełne koło, gdy tylko do społeczności dotrze, że sama wyhodowała marnego trolla, który nic pożyteczniejszego w życiu robić nie chce lub nie umie. Wtedy zgodnie z cancel culture
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach