Chłop siedzi w stróżówce i wegetuje. Zwykły szarak – krótko ścięty, lekki zarost, na twarzy wypisana rutyna, bo z czego tu się cieszyć. Ubrany w czarną bluzę, żeby zlać się z tłem.
Za mną ta czarna, dziurawa tablica, na której i tak nic nie ma. Po prawej wisi czytnik – pika tylko, jak inni odbijają karty na zakładzie. Na ekranie obok powoli lecą cyferki,
@anonanonimowy321: jestem bykownik, bo c---a robicie na tych cieciuwach, a narzekacie jakbyście przerzucali kilogramy na magazynie. Jak masz spokojna cieciuwe, to se miej, ale miej chociaż odrobinę pokory wobec reszty i przestań się użalać jak to ci ciężko
Chłop siedzi w stróżówce i wegetuje. Zwykły szarak – krótko ścięty, lekki zarost, na twarzy wypisana rutyna, bo z czego tu się cieszyć. Ubrany w czarną bluzę, żeby zlać się z tłem.
Za mną ta czarna, dziurawa tablica, na której i tak nic nie ma. Po prawej wisi czytnik – pika tylko, jak inni odbijają karty na zakładzie. Na ekranie obok powoli lecą cyferki,
źródło: 1000000171
Pobierz@snieg47: synek prawdziwego kołchozu to ty na oczy nie widziałeś