Stoję sobie przed IKEĄ i jem frytki (tak, te za 2 zł), a tu kobita z pustym wózkiem idzie w kąt parkingu. Chwilę kminiłem po co - zakamuflowała wózek za betonową donicą i wraca do auta. Z ciekawości poszedłem zobaczyć tablice.


Do miejsca, gdzie się odwozi wózki miała 50 m.
Jak widać stereotypy nie biorą się znikąd.
#ikea #sprytnababa #cebula #sosnowiec
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ldm666: @Nemrod:
To samo mam u siebie na parkingu supermarketu... też się nie wkłada monety i ludzie zostawiają wózki pomiędzy samochodami przy filarach, chociaż z najdalszego miejsca do oddania wózka jest max 20 m.
  • Odpowiedz