kotekApokalipsy: Ciekaw jestem, czy nie była to ta sama Natalia, z którą ja miałem nieprzyjemność pisać. Również jej zaufałem, zwierzałem się, a ona z dnia na dzień stwierdziła, że nie chce mnie więcej znać.
Ale nauczyłem się jednej ważnej rzeczy. Nigdy, przenigdy nie wkręcać się w znajomości z internetów. Chyba, że nie mieszkacie od siebie zbyt daleko i istnieje szansa przeniesienia znajomości do reala.

Zaakceptował: sokytsinolop

  • Odpowiedz