@Corona-Regni-Poloniae: wierzę, że to nie jest fake, tak bardzo przypomina metody szkoleniowej rosjan. W tym temacie się wiele nie zmieniło od kilkudziesięciu lat, odkąd pojawiła się diedowszczyna. Jak akurat rosja nie bierze udziału w konflikcie, to największe straty w armii przynosi właśnie fala. Młodzi wojskowi są bici, okradania, gwałceni, zabijani. Jak im się to uda przetrwać, to się cieszą, bo po roku oni będą mogli się wyżywać na młodszych rocznikach.
  • Odpowiedz