Tymczasem Kaczyński:

- [Solaris] to prawdziwy, wielki sukces. Autobusy produkowane w tych zakładach jeżdżą w miastach wielu państw Europy i świata. Można powiedzieć - to powinno być oczko w głowie polskiej władzy, powinno to być wspierane wszelkimi metodami. Fakty są takie, że Warszawa zakupiła autobusy w Chinach. Dopiero wybuch skandalu spowodował, że ten przetarg został unieważniony - powiedział.


Rozumiem, że po wygranej PiS występujemy z UE, żeby nie musieć przestrzegać przepisów