Mirki opowiem wam krótkie #truestory które bardzo mnie zasmuciło.
W weekend pojechałem ze znajomymi do #budapeszt . Siedziałem z kolegą na ławce pod parlamentem i rozmawialiśmy. Na ławce na przeciwko siedziała czwórka ludzi (jak się później okazało Polacy, wtedy jeszcze tego nie wiedziałem), 2 ławki obok siedziała jakaś inna rodzina (nie polska). Po jakimś czasie owa rodzina wstała i odeszła zostawiając 2 torby z jakimiś zakupami. Nie przywiązałem
@Wilier: Dlaczego nie zwróciłeś im uwagi? Nie sądzę, żeby doszło do bójki, a nawet gdyby chcieli się przepychać, to podejrzewam, że w pobliżu parlamentu pełno jest policji, więc raczej poważniejszych obrażeń byś nie dostał, a cebulakom przynajmniej zrobiłoby się niewymownie głupio.
W weekend pojechałem ze znajomymi do #budapeszt . Siedziałem z kolegą na ławce pod parlamentem i rozmawialiśmy. Na ławce na przeciwko siedziała czwórka ludzi (jak się później okazało Polacy, wtedy jeszcze tego nie wiedziałem), 2 ławki obok siedziała jakaś inna rodzina (nie polska). Po jakimś czasie owa rodzina wstała i odeszła zostawiając 2 torby z jakimiś zakupami. Nie przywiązałem
źródło: comment_BK0tcJZJkPfRZLewM2ZRb967c4aNwjY7.jpg
Pobierz