#przerwanaheheszki #pajonk Wczoraj zobaczyłam czarnego pajonka w kącie. Brzydki strasznie, normalnie to bym zabiła, ale nie chciało mi się. Dzisiaj zmienił miejscówkę i siedzi schowany za kablem koło sufitu. Chyba śpi. Teraz to go z kolei nie zabiję, bo mi go szkoda, pewnie się mnie boi tak samo jak ja jego. A poza tym powoli się przyzwyczajam do niego (。◕‿‿◕。)
Wczoraj zobaczyłam czarnego pajonka w kącie. Brzydki strasznie, normalnie to bym zabiła, ale nie chciało mi się. Dzisiaj zmienił miejscówkę i siedzi schowany za kablem koło sufitu. Chyba śpi. Teraz to go z kolei nie zabiję, bo mi go szkoda, pewnie się mnie boi tak samo jak ja jego. A poza tym powoli się przyzwyczajam do niego (。◕‿‿◕。)
edit: dziś