Mirki załóżmy że mam do sprzedania ołówki - tańsze od niemieckiej konkurencji - jak je opchnąć ? Zarówno klient który chce wejść na rynek jak i potencjalny odbiorca - menadżer w afryce są wstępnie zainteresowani współpracą - jak nie dać się wyruchać na pieniążki? Czy to się jakoś nazywa ? Konsulting?
@Cesarz_Polski: xd nie nie, poważna rozkmina - co mam robić ?
@Nick3emnick: wiem że wszystko muszę dograć ale gdzie poczytać o tym - jakieś źródło - jak coś takiego się nazywa - typowe pośrednictwo pomiędzy kupcem a sprzedawcą :D
@Quilo: nie ma tak, to cenna wiedza, doswiadczenie. Ale, jak to prawdziwy deal, i sensowny, da sie uplynnic. Zacznij jak ci pisalem, samo sie rozwinie. No i plac za towar, nie za obietnice, najlepiej, jak go masz (akredytywy, coface, ubezp itd) reszte znajdz sam, bo za darmo konsulting dobry nie istnieje. Gudlak
Mirki załóżmy że mam do sprzedania ołówki - tańsze od niemieckiej konkurencji - jak je opchnąć ? Zarówno klient który chce wejść na rynek jak i potencjalny odbiorca - menadżer w afryce są wstępnie zainteresowani współpracą - jak nie dać się wyruchać na pieniążki? Czy to się jakoś nazywa ? Konsulting?
#pomocyrazjeszcze
@Nick3emnick: wiem że wszystko muszę dograć ale gdzie poczytać o tym - jakieś źródło - jak coś takiego się nazywa - typowe pośrednictwo pomiędzy kupcem a sprzedawcą :D