Obejrzałem właśnie Pacyfic Rim i powiem, że się zawiodłem. Akcja była średnia, fabuła słaba, a tylko mechy były fajne :) No ale jak to Amerykańce muszą dać swoje 3 centy do wszystkiego i zamiast potężnych walk i rozbudowanego klimatu apokalipsy woleli postawić na uczucia głównych bohaterów, które są tak przewidywalne jak fotoradar na drodze. 4/10 (tak zwalić plagiat Evangeliona -.-)

#kinomaniak #film #okiemdariela
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@SiekYersky: no ja się rozczarowalem :) główny bohater jest niewyrazisty. Podobnie jak reszta obsady. Najlepiej wyszła Moko ale może dlatego że mam słabość do azjatek :)
  • Odpowiedz