Trafili do aresztu... przez pomyłkę ochrony. Policji nie interesowało ich alibi

Dwaj młodzi zabrzanie przeżyli dwa dni prawdziwego koszmaru, choć tylko wybrali się na zakupy do sklepu ze sprzętem elektronicznym w Zabrzu. Nieoczekiwanie wylądowali jednak w policyjnym areszcie, nocowali za kratami, byli przewożeni na drugi koniec województwa i przesłuchiwani jak najgorsi bandyci.
z- 77
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #