Niestety muszę stwierdzić, że to koniec hip-hopu o życiu, o tym czego codziennie doświadczamy, o podążaniu za marzeniami, ale też o tęsknocie, która towarzyszy każdemu z nas w mniejszym lub większym stopniu. Koniec przekazu, który był dla każdego mieszkającego na blokach młodego człowieka jak wyznanie wszystkich trosk, których się zaznało i światełko nadziei, że kiedyś problemy nie będą takie uciążliwe, a już po drugiej stronie jeszcze raz spotkamy się wszyscy razem.
ALE
ALE







nice b8 m8 I r8 8/8 ( ͡° ͜ʖ ͡°)