W sumie lubię jesień, a szczególnie taką lekko ponurą aurę jaką mogliśmy dziś zaobserwować. Nareszcie można wyciągnąć ciepłe rzeczy, narzucić na siebie dobrze wyglądające płaszcze, nałożyć sezonowe buty. Wyobrażam sobie wtedy że jestem w Dublinie, chłodnym, wilgotnym, lekko wietrznym miejscu, gdzie barwy codzienności przyjmują ciemniejsze odcienie. To jest ten czas, gdy nakładam słuchawki i puszczam sobie w tle stare albumy U2, a inb4, dla mnie są świetne.
U2 - An Cath Dubh/Into
U2 - An Cath Dubh/Into

























W hołdzie bojownikom #aferabombaj składam utwór z 24 w tytule.
Joy Division - Twenty Four Hours
Zapraszam do obserwowania mojego wieczorno-nocnego tagu #muzykapoznapora