Znalazłem pająka. W pierwszy odruchu, za pomocą kartki papieru, wystawiłem go za okno i umieściłem na parapecie. Ale miałem wyrzuty sumienia, że on tam zginie, z zimna lub rozszarpany przez jakiego predatora, więc wpuściłem go znowu do środka. Co prawda z pierwotnego adresu na lampie został przesiedlony na okno, ale będzie żył.
#miekkieserce