@nihon:
Nie wiem, jak obecnie się prezentuje, ale same początki bardzo w klimacie japońskich pism ;p

A samo porównanie do Bravo jest śmieszne - Magazyn Arigato (przynajmniej ostatni raz, gdy go czytałem) miał więcej tekstu niż Kawaii.
  • Odpowiedz
@nihon:
Poza tym nigdy nie pisałem, że jest lepszy od Kawaii czy Mangazynu, raczej robiłem sobie beke z okładki pierwszego numeru.

Co ciekawe wydawnictwo podobno kupiło licencję na wykorzystanie tego arta, a nie jechało jak w latach 90 na ukradzionym z netu rysunku.
  • Odpowiedz