ej mirki robie sobie dzisiaj tunczyka na kolacje i mam otwarte drzwi na ogród. Tak sie zdarza, ze czasami koty od sasiadki do mnie wpadaja na ogród i ogolnie tez na chate sie troche poocierac, poprzymilac takie takie. Wiec dzisiaj robie sobie pysznego tunczyka, a zostala mi ostatnia puszka. Odpalam patelnie wrzucam tune na nia i zostawiam na malym ogniu zeby zaczela sie ladnie podgrzewac no i wybilem do kompa, bo cos