W dłoniach ściskałem świecące kości z inkrustacjami z tamtego świata. Wyczuwałem w nich magię. To był prezent od tamtego zakapturzonego pana.
Teraz nie żałuję, bo po latach mam dobrą pracę, kochającą żonę i córeczkę. Wspominam jednak ten dzień i spotkanie. Dziwny to był osobnik, ten kupiec Ergiefkus.
Kostki LED Magiczne Światło 👇
https://rgfk.pl/kostki-rpg-magiczne-swiatlo-zestaw-7-swiecacych-kosci-led/49443.html
Teraz nie żałuję, bo po latach mam dobrą pracę, kochającą żonę i córeczkę. Wspominam jednak ten dzień i spotkanie. Dziwny to był osobnik, ten kupiec Ergiefkus.
Kostki LED Magiczne Światło 👇
https://rgfk.pl/kostki-rpg-magiczne-swiatlo-zestaw-7-swiecacych-kosci-led/49443.html

I wtedy pojawił się ON. Wybawienie. Znalazłem go pod wodą. Siedział sobie przy kontuarze zrobionym ze stołu kartograficznego, a swoje miejsce na dnie zrobił z otwartych drzwi, które nie przepuszczały
źródło: 2-10-latarnia
Pobierz