Przypomina mi się akcja z forum kafeteria.pl. Gdy został tam założony temat: "do czego nigdy nikomu byście się nie przyznały", to po kilku w miarę normalnych postach zaraz dziewczyny zaczęły się chwalić ile razy, z kim, za ile.
Gdzieś koło 100-150 strony (tak, chciało mi się!) pojawił się post w---------o faceta, który odkrył że jego żona pisze na tym forum. Skończyło się rozwodem xD
A teraz facebook pomnożył ten kafeteriański wątek x1000.
Gdzieś koło 100-150 strony (tak, chciało mi się!) pojawił się post w---------o faceta, który odkrył że jego żona pisze na tym forum. Skończyło się rozwodem xD
A teraz facebook pomnożył ten kafeteriański wątek x1000.







