@Jednorybek: dobra robota sam na studiach mialem praktyki z pszczol, to bralem udzial w miodobraniu czy nawet unasienniu (nie swoim nasienie zapladnialem, wy chore p----y ( ͡° ͜ʖ ͡°)) cxy wysylalem matki pszczele pocztą, dodac moge ze podczas unasienniania usypia sie je CO2 i sie im pamiec resetuje zeby myslaly ze nowa matka to ich i jej krzywdy nie zrobili. A stare sie wybija bo ryzyko
  • Odpowiedz