#jazdahulajnoga #hulajnogaelektryczna Jadę po starówce, chodnik jest prosty i równy, a jezdnia -kamienie. Jadę po chodniku z prędkością pieszego, wymijam jakiegoś starego dziada z wielkim psem (bez kagańca oczywiście). Dziad na sam mój widok aż się zapowietrzyl i palcem pokazuje jak dyktator: TU! CHODNIK JEST OD JEZDZENIA! A ja, jako że znam przepisy i nie chciało mi się z idiotą rozmawiać, odpowiedziałam: ma pan rację, chodnik jest od jeżdżenia. Jadę
@Olsea: o czym wy do k---y nędzy gadacie? xD wlazłem se poczytać o hulajce, a tu jakieś hermetyczne szyfry i dzikie węże. domagam się wyjaśnień! ps. Dopóki nie zacząłem jeździć hulajnogą, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów- Stanisław Einstein.
Jadę po starówce, chodnik jest prosty i równy, a jezdnia -kamienie. Jadę po chodniku z prędkością pieszego, wymijam jakiegoś starego dziada z wielkim psem (bez kagańca oczywiście). Dziad na sam mój widok aż się zapowietrzyl i palcem pokazuje jak dyktator: TU! CHODNIK JEST OD JEZDZENIA!
A ja, jako że znam przepisy i nie chciało mi się z idiotą rozmawiać, odpowiedziałam: ma pan rację, chodnik jest od jeżdżenia.
Jadę
wlazłem se poczytać o hulajce, a tu jakieś hermetyczne szyfry i dzikie węże.
domagam się wyjaśnień!
ps.
Dopóki nie zacząłem jeździć hulajnogą, nie wiedziałem że na świecie jest tylu idiotów- Stanisław Einstein.