Zepsula mi się lodówka. Boje sie zapytac na elektrodzie bo nie mam pojęcia jaki ma zasilacz.
Zamrażarka nie zamraża, lodówka nie chłodzi.
Mialem nadzieje, że rozmrożenie zalatwi sprawę jak ostatnim razem, ale nic nie pomogło.

Jest szasnsa ze to jakas mala usterka i gosc z naprawy lodowek cos poradzi?
Czy lepiej zainwestować od razu te pieniądze w nowy sprzęt?
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubasruba: Jesli masz jakiekolwiek pojęcie o rozkręcaniu różnych rzeczy a lodówka nie buczy to znajdź termostat, wykręć go i połącz kable na krótko. Jeśli zacznie działać to kup nowy, wmontuj i zadziała. Jak dalej będzie cicho to wołaj speca od AGD. A nuż zaoszczędzisz dwie stówki
  • Odpowiedz
A jak mam wydac na pana zenka 100zl zeby sie dowiedzieć że tak statego sprzętu nie oplaca sie naprawiać to wolę już tą stówę przeznaczyć na nową lodówkę.


@kubasruba: WAT?

Jak nic nie naprawi to nic nie dostanie, ewentualnie ze dwie dychy za dojazd.
  • Odpowiedz