Hej Mirki :)
Dzisiaj szczególnie ważny dzień w moim życiu.

Rano wyszłam pograć w pingponga ze szwagrem - akumulatory naładowane.
Potem przyjechał 'serwisant' od laptopów - okazało się, że mamy dużo wspólnego i tak dobrze się gadało, że zasiedział się ze dwie godziny ;)
Zaraz po jego wyjściu zapukały dwie dziewczyny, z którymi nigdy zbyt nie rozmawiałam. Zaprosiłam do środka i kolejne dwie godziny z niezamykającymi się buziami
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem Wam moją pierwszą przygodę z pracą.
Ja, największy introwertyk na świecie, zatrudniłam się jako domokrążca sprzedający telewizję satelitarną.
Pierwszy dzień wyszłam na miasto ze swoim nauczycielem i słuchałam, jak próbuje coś wciskać starym ludziom. Bez efektu.
W końcu pod koniec dnia czas przyszedł i na mnie: "idź teraz sama spróbować".
Weszłam do starej kamienicy, otworzyła mi drzwi jeszcze starsza babunia. Kawka, herbatka, na początku wspomniałam tylko, że sprzedaję telewizję. Ale na tym się skończyła moja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach