Kurcze. Wczorajszej nocy (nad ranem?) kisiłem ogórki.

Po zalaniu gorącą (nie wrzącą) wodą duże słoje opatuliłem ciepłą bluzą (zamiast koca), a mniejsze wstawiłem bez otuliny do szafki, co by miały ciemność.
Dzisiaj kontrolnie zaglądnąłem i progress (postęp) widać tylko w dużych słojach. W małych woda jest niepokojąco przejrzysta. Barwa ogórków w małych słojach też wskazuje na fakt, że niezbyt wiele się zmieniło w kwestii przemiany chemicznej.

Wiem, że popełniłem błąd w sztuce, ale czy
StaryWedrowiec - Kurcze. Wczorajszej nocy (nad ranem?) kisiłem ogórki.

Po zalaniu ...

źródło: comment_ezCFx79EO1F3h6QRKOgyn96LLbfNSmdL.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje pierwsze ogórki kiszone.
Zawsze wyręczała mnie w tym babcia.
Jako, że kocham gotować, to postanowiłem sam zrobić ogórki równie dobre, jak babcine, ale oczywiście z chili.
Po umyciu i wysuszeniu znalazłem kilka ogarniętych pleśnią okazów i mam nadzieję, że przy przyznawaniu im miejsc w celach odpowiednio zadbałem o wyeliminowanie jej z zakwaterowania w słoikach.
Zobaczymy, co z tego będzie.

Zainteresowanych
StaryWedrowiec - Moje pierwsze ogórki kiszone.
Zawsze wyręczała mnie w tym babcia.
...

źródło: comment_xXa9BpuAZ96Ehv7J50phZSBRICQQmEtz.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StaryWedrowiec jak nie sa scislo to moga wyplywac i sie psuc szybciej. Pionowo zeby sie nie zgniataly wzajemnie a w jedna strone (u mnie zawsze jasnym do gory) zeby nie byly gorzkie (ciemna strona ogorka ma goryczke). Podejrzewam ze co dom to inny sposob robienia ogorkow, twoje pewnie tez wyjda zacne. Dodam tylko zeby nie kupowac ogorkow z biedronki lidla itp bo sa z chlodni i sie psuja, kilka sloikow musialam
  • Odpowiedz