Znacie "sztuczkę" z "automatycznym podnoszeniem się rąk"? Stańcie w progu i z zaciśniętymi dłońmi napierajcie rękami na futryny (ręce wyprostowane) od dołu. Naciskajcie tak, jak byście chcieli podnieść wyprostowane ręce do góry (trochę jak z robieniem pajacyków), z tym, że zamiast je faktycznie podnieść- jak wspominałem wcześniej- napierajcie na futryny po Waszej prawicy i lewicy (warto dodać, że napierać powinniście "z siłą"). W końcu odejdźcie od futryn, stańcie na baczność, ale rozluźnijcie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach