#gastrofaza Ach hamburgery domowej roboty.... Jak ja dawno tego nie robiłem. Lata całe. Ciekawe czy wrócę do dawnej, wyśmienitej formy, a może i lepszej.
#gastrofaza, czyli obiad: #spaghetti z sosem pomidorowo-pieczarkowym i warzywami ze słoika od mamy :) Wyszło mi tyle, że mam co najmniej jeszcze na jutro ;)
#bry ;) Już po #gastrofaza.ie - standardowe śniadanko - płatki (#cini Minis) z mleczkiem ;) Mam kilka planów na dziś, ale pewnie i tak mi się z nimi nie uda :P