We freszu u mnie na osiedlu zatrudnili nowa mloda dziewczynę. Widać ze dopiero się uczy więc standardowo bylem cierpliwy. 100g szynki i sera kroila mi chyba z 5 minut. Na koniec poprosiłem jeszcze o mały kawalek pasztetowej żeby mi ukroila "o tyle" ona bierze ta pasztetowa i zaczyna ja rozcinac i wrzuca sama pasztetowa na wage bez oslonki/folijki xD
Mówię jej że To chyba nie tak, nie chce wycisnietej pasztetowej,ona tak patrzy na
Mówię jej że To chyba nie tak, nie chce wycisnietej pasztetowej,ona tak patrzy na