No to jesteśmy po cypherach.
Osobiście uważam, że to najlepszy sezon freshmanów od 3 lat choć po mimo tego nie było tam żadnej niespodzianki pod względem muzycznym. Były natomiast niespodzianki personalne. Gunna ma u mnie mega minus. Ja jeszcze rozumiem brak freestyle, ale już nie pojawić się na cypherze to skandal. Mossey miał w------e na wszystko, a YK to taki tryhard, że wątpię żeby ktoś chciał go sprawdzić po jego występie. Cordae pokazał
Osobiście uważam, że to najlepszy sezon freshmanów od 3 lat choć po mimo tego nie było tam żadnej niespodzianki pod względem muzycznym. Były natomiast niespodzianki personalne. Gunna ma u mnie mega minus. Ja jeszcze rozumiem brak freestyle, ale już nie pojawić się na cypherze to skandal. Mossey miał w------e na wszystko, a YK to taki tryhard, że wątpię żeby ktoś chciał go sprawdzić po jego występie. Cordae pokazał





Komentarz usunięty przez autora