Mirki, pojechałam w weekend jako zapasowy fotograf na koncert. Znajomej się wysypał drugi fotograf i potrzebowała pomocy. Trzymałam już kiedyś aparat w rękach, lubię robić fotki, ale żaden ze mnie profesjonalista. Powiedziała mi co robić, na co uważać, doradzila z ustawieniami. Dostałam nawet opaskę vipa na czas koncertu!
I dzisiaj się dowiaduję że ponad 40 moich zdjęć idzie do publikacji i mam sobie rezerwować następne terminy ( ͡º ͜ʖ͡
  • Odpowiedz