@fenis: byłem kiedyś w delegacji w Berlinie szwed znał Vadera i go bardzo szanowal i lubił. Co śmieszne z 6 Polaków przy stole Vadera znałem ja, oprócz tego szwed norweg i dwóch Niemców. A polaki jak się dowiedzieli co to za zespół to powiedzieli że ich darcie japy i diabły nie interesują. Zazenowanie z mojej strony osiągnęło apogeum.
@elDominiko: technicznie dobrze, wokal irytujący, na jednej linii (dobry wokal = koleś z Unholy Grave np. z Tortured Alive), wałek mógłby trwać minutę, ale przeciągnięty. Nie, grindcore za bardzo zeżarł mi mózg, ażebym mógł słuchać tego typu kawałków.

Ale pierwsze wrażenie dobrze.