Gdy zobaczylem tą bystrą samicę na Copernicusie, jeden problem nie dawał mi spokoju do samego końca jej wykładu. Mianowicie, patrząc z daleka na jej postać zadalem sobie pytanie: jak skomplikowany musialby byc algorytm, ktory w ciągu niecałych dwóch sekund od dotarcia do mojej siatkówki fotonów, niosących informację o jej zoptymalizowanych cechcach wyglądu(a tym samym dobrej jakosci genach) doprowadził przez kaskadę poleceń, do uruchomienia gotowości mojego organu reprodukcyjnego.
Mianowicie, patrząc z daleka na jej postać zadalem sobie pytanie: jak skomplikowany musialby byc algorytm, ktory w ciągu niecałych dwóch sekund od dotarcia do mojej siatkówki fotonów, niosących informację o jej zoptymalizowanych cechcach wyglądu(a tym samym dobrej jakosci genach) doprowadził przez kaskadę poleceń, do uruchomienia gotowości mojego organu reprodukcyjnego.
Wydaje sie tam niby nic hehe. Po
źródło: ytułu
Pobierz