Wczoraj komputer stwierdził, że robi sobie wolne. Przedwczoraj wszystko śmigało, wczoraj po włączeniu zostałem przywitany czarnym ekranem i takim dziwnym jakby "pykaniem" z głośników. Wszystko się kręci, wszystko się świeci tak jak wcześniej, no ale czarny ekran i pykanie.
@savagetommy: Widzę też GIGABYTE. Od razu mówię, że to nieobiektywna opinia, ale podobny problem miałem w starym kompie, gdzie też miałem płytę tego producenta. Po wielu próbach się poddałem, bo wyjmowanie i wkładanie kości rzadko pomagało. Inny przypadek to też Gigabyte, gdzie nagle komputer przestał się poprawnie uruchamiać - niby chodził, ale nic się nie działo, nawet do biosu nie dało się wejść. Potem się okazało, że sytuację uratowało skopiowanie
@savagetommy: W pierwszym przypadku zdarzyło się właśnie po czyszczeniu (przedmuchaniu) obudowy sprężonym powietrzem.W pozostałych samo z siebie, z dnia na dzień. Zawsze jeszcze możesz sprawdzić, czy da się bios zaktualizować, gdy braknie pomysłów, aczkolwiek to raczej nie sam bios jest winny.
Wczoraj komputer stwierdził, że robi sobie wolne.
Przedwczoraj wszystko śmigało, wczoraj po włączeniu zostałem przywitany czarnym ekranem i takim dziwnym jakby "pykaniem" z głośników.
Wszystko się kręci, wszystko się świeci tak jak wcześniej, no ale czarny ekran i pykanie.
Pierwsze
źródło: comment_fn6XpLkkb2Ey3ANXSthteUa1aODXUGzN.jpg
PobierzInny przypadek to też Gigabyte, gdzie nagle komputer przestał się poprawnie uruchamiać - niby chodził, ale nic się nie działo, nawet do biosu nie dało się wejść. Potem się okazało, że sytuację uratowało skopiowanie