@nomoreregrets: To, co mi przypomniało Love Stimulation (Love Mix by PvD) to przede wszystkim linia basowa, lekki balearyczny klimat, energiczny kick no i maniera całości miksu, konstrukcji utworu. Może i było miliard razy, ale niech będzie miliard pierwszy :)
d.....n - @nomoreregrets: To, co mi przypomniało Love Stimulation (Love Mix by PvD) t...
  • Odpowiedz
@Rapidos: Było, ale genialne. Matt Darey w najlepszym wydaniu. Klasyk doskonały - niby prosty, ale stworzony z niezwykłym wyczuciem i pomysłowością, co się dostrzega i docenia coraz bardziej w miarę riplejowania. Klimat absolutnie niespotykany w późniejszych produkcjach trance (chętnie przyjmę przykłady zaprzeczające tej tezie).
  • Odpowiedz
@lmh_: Zgadzam się w 100%, ale do ilu artystów jeszcze można by to powiedzieć. Ten nowy styl w muzyce ogółem średnio mi się podoba choć zdarzają się perełki. Dziś jest to czysto muzyka komputerowa, kiedyś człowiek miał jeszcze jakiś udział.
  • Odpowiedz
@Rapidos: Mam to samo jeśli chodzi o trance, ze wszystkich gatunków jakie znam to właśnie ten gatunek najbardziej jest podatny na tzw. 'kotwice emocjonalne/wspomnieniowe' i jak usłyszysz jakiś kawałek w dobrym momencie życia, to potem po wielu latach kojarzy się tylko i wyłącznie z sentymentami do czegoś. :)
  • Odpowiedz