@Rapidos: Mam to samo jeśli chodzi o trance, ze wszystkich gatunków jakie znam to właśnie ten gatunek najbardziej jest podatny na tzw. 'kotwice emocjonalne/wspomnieniowe' i jak usłyszysz jakiś kawałek w dobrym momencie życia, to potem po wielu latach kojarzy się tylko i wyłącznie z sentymentami do czegoś. :)
@dmageddon: Haha, Children może budzić kontrowersje, być odbierany jako zwiastun nowej, gorszej fali muzyki określanej jako trance i do tego razić prostotą - z tym wszystkim się zgadzam :) Sam mimo wszystko mam duży sentyment do tego kawałka bo znam go od dziecka, kiedy się pojawił, wszedł do mainstreamu wydawał mi się być czymś nowym, innym od reszty. No i podobała mi się ta ckliwa melodyjka :D
@Raja: haha :D Muszę przyznać, że miałem już obydwa Twoje dzisiejsze wrzuty spod tagu psytrance skolejkowane w głowie jako następne zaraz po #mirkoelektronika. W sumie plany można zweryfikować, a to na pewno będzie dobra odskocznia :)

Edit/ a płytkę obczaję na pewno!