Chryste, wszędzie spotykałeś kobiety i ponad 1/2 z nich była na tyle ładna, żeby je zerżnąć, ale można było tylko na nie patrzeć. Kto by wymyślił taki okrutny numer - Zresztą i tak wszystkie wyglądały w miarę podobnie - jeśli przymknąć oko na trochę tłuszczyku u jednej czy brak tyłka u drugiej - jak masa maków na łące. Którą byś wybrał? Która wybrałaby ciebie? To nie miało znaczenia i właśnie dlatego było
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piłem, nie wychodząc nawet z łóżka, przez jakieś trzy czy cztery dni. Nie mogłem się przemóc, by wziąć do ręki gazetę z ofertami. Sama myśl o tym, że znowu znajdę się naprzeciw jakiegoś siedzącego za biurkiem faceta i będę mu musiał opowiadać, jak mi zależy na pracy, jakie mam nadzwyczajne kwalifikacje, była dla mnie nie do zniesienia. Powiem szczerze: byłem przerażony życiem, tym wszystkim, co człowiek zmuszony jest robić, tylko po to,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Musiałem wyglądać jak wariat. Nieogolony. Podkoszulek cały w dziurach od papierosów. Moje marzenia sprowadzały się do tego, żeby mieć na kredensie więcej niż jedną butelkę. Nie przystawałem do świata, a świat nie przystawał do mnie. Szukałem towarzystwa pokrewnych dusz. Zwykle okazywały się kobietami z gatunku, którego większość mężczyzn unika jak ognia, ja jednak uwielbiałem je, szukałem w nich natchnienia, zgrywałem się przed nimi, kląłem, paradowałem w moim podkoszulku, snując napuszone opowieści o
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moimi książkami podniecają się licealiści i gimbusy. Mną podniecają się licealistki. Nie jest źle.
-Charles Bukowski, Zapiski Starego Świntucha

#bukowskinadzis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta robota mnie wykańczała. Przez dziesięć lat wytrzymywałem, buntując się tylko w duchu, że każą mi wykonywać bezmyślną, nudną pracę. A w jedenastym roku ciało zaczęło umierać. Uznałem, że wolę być nagim i bosym menelem, niż umrzeć z poczuciem bezpieczeństwa.
— Charles Bukowski, Fragmenty winem poplamionego notatnika

Jak ktoś chce to wpadajcie na tag #bukowskinadzis , codziennie będę wrzucał tam jakiś cytat. :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Wie pan, panie doktorze, mądrość przychodzi w fatalnym momencie - gdy młodość przeminęła, burza ucichła, a dziewczyny pojechały do domu.

— Charles Bukowski, Kłopoty to męska specjalność

------------------------
Jak ktoś chce to wpadajcie na tag #bukowskinadzis , codziennie będę wrzucał tam jakiś cytat. :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach