#bry. Obudził mnie huk rzeczy spadających z biurka - to był oczywiście kot, który uznał, że za długo śpię.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bry Pogoda ujdzie, więc szybkie śniadanie i zbieramy się do wypadu na łono natury :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bry w nowym roku. Niestety pogoda za oknem pokrzyżowała mi chyba skutecznie plany wypadu pod Warszawę :(
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bry (Po całym tygodniu ciężkiej harówy... właśnie udało mi się wstać. Choć i tak mam wrażenie, że przejechało po mnie stado czołgów...)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bry Piękny dzień, szefa nie ma, żona dostarczyła zacny napitek mleczno - alcoholowy. Małe szczęścia. Za to plany na sylwka nadal niesprecyzowane.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bry, obudziła mnie rozmowa z radioscanera, teraz słucham najnowszych wiadomości na 439,100
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach