Taka historia. Cały dzień mój różowy pasek czuł się osłabiony, coś na wzór grypy. Stwierdziłem, że pewnie się nie wyspała w nocy, gdyż nasze dziecko (lvl 8 miesięcy) nie spało od 2-giej w nocy.
Wieczorem zauważyłem kleszcza na jej nodze, wielkości larwy, może ciut większy. W miejscu gdzie się wbił w nogę widoczne było zaczerwienienie, niewielkie na 2 cm.
Wyciągnąłem kleszcza pęsetą, nie wyszedł od razu, był zaczepiony i kawałek się urwał (przy
Wieczorem zauważyłem kleszcza na jej nodze, wielkości larwy, może ciut większy. W miejscu gdzie się wbił w nogę widoczne było zaczerwienienie, niewielkie na 2 cm.
Wyciągnąłem kleszcza pęsetą, nie wyszedł od razu, był zaczepiony i kawałek się urwał (przy



#kleszcz i może #boreliozacontent