Taka historia. Cały dzień mój różowy pasek czuł się osłabiony, coś na wzór grypy. Stwierdziłem, że pewnie się nie wyspała w nocy, gdyż nasze dziecko (lvl 8 miesięcy) nie spało od 2-giej w nocy.

Wieczorem zauważyłem kleszcza na jej nodze, wielkości larwy, może ciut większy. W miejscu gdzie się wbił w nogę widoczne było zaczerwienienie, niewielkie na 2 cm.

Wyciągnąłem kleszcza pęsetą, nie wyszedł od razu, był zaczepiony i kawałek się urwał (przy
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yuio: Zdecydowanie trzeba się wybrać. Nie jestem lekarzem i nie mam doświadczenia w tych tematach, ale to że czuła się źle bez wiedzy o kleszczu może źle wróżyć. Nie chce złorzeczyć, ale wszystko warto sprawdzać.
  • Odpowiedz