Najgorsze co w relacjach damsko-męskich przeczytałem na wykopie to swojakie #redpille #blackpille i inne g---o-teorie które są zawszę udowadniane na jakiś przykładach olewając inne rozsądne przykłady. Nie ma czegoś takiego jak wspólne "wrzucanie kobiet" do jednego wora i przypisywanie im poszczególnych cech bo jest to zwyczajnie głupie. Tak jak różnisz się od swojego kolegi tak kobiety różnią się od siebie. Jeśli kobieta czegoś "chcę" to żadne g---o-zasady nie
xD