Mirki i Mirabelki akcja z Białowieskiego hotelu, gdzie mieszka wydelegowane na granicę wojsko i policja... (Info od pracownik tego hotelu)
Siedzi sobie kilku policjantów mniama obiad (restauracja jest obok rejestracji), aż tu nagle do hotelu na luzie wchodzi ciapaty (Irakijczyk) i prosi kobietę z rejestracji o wymianę euro na złotówki... Ona nie wie WTF, policja widzi to i jest w szoku, też nie wiedzą co robić, w końcu wstali od stołu i
Siedzi sobie kilku policjantów mniama obiad (restauracja jest obok rejestracji), aż tu nagle do hotelu na luzie wchodzi ciapaty (Irakijczyk) i prosi kobietę z rejestracji o wymianę euro na złotówki... Ona nie wie WTF, policja widzi to i jest w szoku, też nie wiedzą co robić, w końcu wstali od stołu i




No i oczywiście wspólnicy, co mają płacone za transport ich. Przydało by się wzorem Grecji - wyrok 7-12 lat za łebka.
https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C722649%2Cgrecki-sad-skazal-dwoch-rosjan-na-kary-po-300-lat-wiezienia-za-przemyt