Przedstawiciel firmy L****, zirytowany czekaniem (w pierwszej kolejności obsługuję pacjentów, potem przedstawicieli):

- To apteka prywatna czy sieciowa?

- To nie wie pan gdzie pan jest? Zgubił się pan?

-
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach