Wyobraźcie sobie, gdyby "Rzymskie wakacje" były kręcone w dzisiejszych czasach: zamiast księżniczki pragnącej przez jeden dzień żyć jak przeciętny człowiek, mielibyśmy kolejne soft-p---o w którym napaleni kolesie próbowaliby przelecieć pannę, a w kwestii rozrywek, to nie byłoby pewnie wyskoczenie na lody do knajpki włoskiej, a co najwyżej palenie maryśki i może ewentualnie robienie loda. Dzisiejsze amerykańskie komedie niejednokrotnie prezentują poziom dna.

Audrey Hepburn chyba nie miałaby za bardzo w czym grać dzisiaj
simperium - Wyobraźcie sobie, gdyby "Rzymskie wakacje" były kręcone w dzisiejszych cz...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Linden: potwierdzam :). Nie dość, że tempo filmu jest bardzo spokojne - akcja się powoli rozwija, ale to wcale nie jest na minus, to dodatkowo te problemy, którym daleko do seksualnej agresywności.
  • Odpowiedz