Mireczki co to się stało, to ja nawet nie. Wstałem rano jak zawsze o 6:30. Szybkie śniadanko, ogarnięcie się, itp. Sprawdzam czy mam portfel, telefon no i słuchawki. Wychodzę na przystanek, autobus podjeżdża a ja sobie wygodnie siadam, odpalam muzykę i nie słyszę tych wszystkich Januszy i Grażyn. Tak jadę i jadę, autobus już cały zatłoczony i zaczyna lecieć moja ulubiona piosenka, więc wyjmuje telefon z kieszeni daje głośniej. Już prawie go
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Geniusz marketingu wymyslil te piosenke, teledysk i piosenkarke. Podczas gdy w wiekszosci teledyskow pokazywane sa piekne i szczuple kobiety tutaj pokazali wesolego pastelowego grubaska. Ktory nie przejmujac sie swoja tusza wesolo plasa i spiewa sobie. Kilka(dziesiat?) milionow kobiet moze smialo utozsamic sie z piosenkarka . Majstersztyk, od kazdego mozna wyciagnac hajs, trzeba tylko wlasciwy produkt zaoferowac wlasciwym ludziom. Piosenka mnie irytuje, ale podziwiam ekpie za nia stojaca.
  • Odpowiedz