C. Saint-Saens - Trio fortepianowe nr 2 e-moll
Dawno temu już wrzucałem, ale pozwolę sobie wrzucić raz jeszcze. Dlaczego? Bo z niewiadomych przyczyn nie przegrałem tego utworu z dysku zewnętrznego na laptopowy i w rezultacie nie słuchałem go od kilku lat. I jak teraz zauważyłem go przy okazji szukania innych rzeczy, to poczułem się, jak gdybym po latach spotkał starego przyjaciela. :D I tak leci mi w słuchawkach już chyba 5. raz
Dawno temu już wrzucałem, ale pozwolę sobie wrzucić raz jeszcze. Dlaczego? Bo z niewiadomych przyczyn nie przegrałem tego utworu z dysku zewnętrznego na laptopowy i w rezultacie nie słuchałem go od kilku lat. I jak teraz zauważyłem go przy okazji szukania innych rzeczy, to poczułem się, jak gdybym po latach spotkał starego przyjaciela. :D I tak leci mi w słuchawkach już chyba 5. raz



A teraz tę Toccatę na temat "Człowieka uzbrojonego" można posłuchać w wykonaniu samego autora. Co prawda jakość jest kiepska,
Rzeczywiście fajny :D
A Hamelina podziwiam i szanuję. Nie tylko za szeroooooki repertuar i technikę, ale również za to, że ma dystans do siebie i tego, co robi. Nie zgrywa takiego poważnego jak większość pianistów, i to jest fajne :D