A taki przykladzik z Onetu smieszny:
Wśród podopiecznych pani Katarzyny jest też pani B., matka samotnie wychowująca sześcioro dzieci. Kobieta nigdy nie pracowała. Z rządowego programu otrzyma niedługo 3 tys. złotych miesięcznie. Drugie tyle już dziś wypłaca jej pomoc społeczna: Fundusz Alimentacyjny, dodatek mieszkaniowy i dodatek z tytułu samotnego wychowania dzieci, dopłaty do szkolnych obiadów, zasiłki celowe. – Wiem, że mieszka z nią partner. Pracuje, ale na czarno. Wygląda na to, że
Wśród podopiecznych pani Katarzyny jest też pani B., matka samotnie wychowująca sześcioro dzieci. Kobieta nigdy nie pracowała. Z rządowego programu otrzyma niedługo 3 tys. złotych miesięcznie. Drugie tyle już dziś wypłaca jej pomoc społeczna: Fundusz Alimentacyjny, dodatek mieszkaniowy i dodatek z tytułu samotnego wychowania dzieci, dopłaty do szkolnych obiadów, zasiłki celowe. – Wiem, że mieszka z nią partner. Pracuje, ale na czarno. Wygląda na to, że





na dodatek identyczne zdanie mają 2 moje znajome: jedna jest kuratorem sądowym a druga pracownikiem MOPS
UWAGA: nie czepiam się samotnych matek bo ta grupa jest bardzo zróżnicowana, jest tam i patologia ale duża część to po prostu kobiety, które inaczej pokierowały swoim życiem