Prawo Murphy'ego #1473:
- nie weźmiesz aparatu*, to na pewno trafisz scenę na świetne zdjęcie
- weźmiesz aparat, to nawet z torby nie będzie się chciało wyciągać

Nauczony poniedziałkiem wziąłem dziś aparat i specjalnie nadłożyłem drogi, chcąc iść nową, ciekawszą trasą, no i coś tam zrobiłem, ale pewnie wszystko pójdzie do kosza.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Spindoctor: jednak jak na zdjęcie nocą robione telefonem pierwszy raz w ogóle uzyskałem jakość, gdzie widać coś, co nie jest paroma kropkami światła i można powiedzieć, co jest na zdjęciu.
Aczkolwiek dobrym aparatem bym nie pogardził. Oh, regulacja przysłony, czas naświetlania...
  • Odpowiedz
@PsyRomancer: Kup jakąś używkę. Niekoniecznie lustrzankę.
A co do zdjęcia, to ja Rynku, Wawelu, Wisły itp. mam już dość, dlatego ciągle szukam Krakowa z jakiejś nowej strony. No i statyw muszę w końcu kupić. Choć wolę zdjęcia sytuacyjne z ciekawą dynamiką, a do takich trudno zdjąć osłonę, włączyć aparat, złapać złoty punkt, a co dopiero rozstawiać statyw. Mniejsza o to. Aparat będę się starał nosić zawsze i wszędzie. Może w
  • Odpowiedz