Mirki, czy to podpada pod obłęd?
Z żoną niemal codziennie, jak jesteśmy w innych miejscach o godzinie "12:41" wysyłamy sobie eska o tej właśnie treści?
Ta zabawa trwa niemal od dnia, kiedy się poznaliśmy.
Powiedziałem jej wtedy raz, że ostatnio za każdym razem jak sprawdzałem godzinę, była 12:41 a to data bitwy pod Legnicą (wtedy dowiedziała się, że mam fioła na punkcie histy i nie uciekła ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach