No fajnie kolego, ale Paktofonika i Prodigy to też takie świeżości, że niech mnie ;-) Krytykujesz panów po 60tce, że głosują na swoją zakurzoną młodość, a sam co proponujesz? NO CO? ;-)
Efekt świadka Im więcej osób obserwuje kogoś w potrzebie, tym maleje prawdopodobieństwo, że ta osoba uzyska pomoc. To zjawisko doskonale opisuje Robert Cialdini w swojej książce. Zachowanie ludzi wygląda mniej więcej tak:
Coś się dzieje, nikt nie wie co ma robić. Każdy więc patrzy na ludzi dookoła w poszukiwaniu wskazówek i odpowiedzi na pytanie – co należy zrobić? Skoro każdy patrzy na siebie, to każdy wygląda tak samo – niepewnie, spokojnie, nikt nie daje
Dlatego zawsze jak sobie wyobrażam jakąś kryzysową sytuację, to ćwiczę w myślach natychmiastową decyzję o działaniu. Że podbiegam, wydaję rozkazy, itp.
Nic nie wiem o pierwszej pomocy, ale wiem, ze za mną pobiegnie od razu więcej osób i może ktoś coś będzie wiedział :-D
zawsze chciałem strollować TOP WSZECHCZASÓW Trójki.
Plebiscyt w którym od trzydziestu lat wybiera się między Dire Straits a Pink Floyd.
Ja