Gorąco polecam stowarzyszenia/kluby z dziwnymi nazwami. Braterstwo/KS Amator - to też bardzo fajna nazwa. Dzięki Pawłowi ( nieustające wyrazy szacunku) i innym Kolegom z Braterstwa pół roku temu zrobiłem pozwolenie i bawię się świetnie na zawodach , treningach i szkoleniach. Jeśli daleko Wam do Wrocławia szukajcie fajnych klubów w okolicy i do roboty!