@Lysacz1: a nie do momentu doręczenia, chyba że coś się zmieniło?> z tymi rzecznikami na telefon to też nie do końca chyba bo znajomek miał przypadek że robił co mu mówili a potem i tak nic nie wyszło;/ Może sprzedawca ci nie uwali, czasem jeszcze można na takich trafić
@Lysacz1: Miałem podobną sytuację, niestety nic nie wskurałem. Dlatego teraz gdy przyjeżdża kurier, sprawdzam wszystko co do co ostatniego elementu. Człowiek uczy się na błędach. Podpisałeś protokół odbioru > ?
podpisałem niestety. Kontaktowałem się z rzecznikiem praw konsumenta i powiedział mi, że mam reklamować u sprzedawcy, ponieważ sprzedawca odpowiada za produkt podczas transportu. Paczkę już odesłałem czekam na decyzję.
Może sprzedawca ci nie uwali, czasem jeszcze można na takich trafić