#anonimowemirkowyznania Mam znajomego który jest najinteligentniejszym facetem jakiego znam. Praktycznie nie ma poważnego tematu na który nie dałoby się z nim porozmawiać - przeczytał masę książek, gardzi jakimiś pospolitymi rozrywkami i uważa się za nadczłowieka + potrafi to uargumentować. Sam stronię od ludzi, ale akurat wzajemne towarzystwo od dłuższego czasu tolerujemy (może nawet lubimy). Od 2 lat ma różowego, którego autentycznie mi szkoda.. Dziewczyna zakochana po uszy i wcale jej