Kurcze, właśnie niedawno odkryłam, że osoba, której odpisuję dostanie wiadomość, że odpisałam dopiero, gdy przed nickiem wstawię @. Nie mam słów do siebie.
@witchy: podziwiam ludzi jak Ty. Mam problem z opiatami (chociaż głównie lżejszymi) i dobrze poznałem ich "magię". Tym bardziej wiem, że te rzeczy wciągają łatwo i nie wystarczy mieć silną psychikę. No i w ogóle polubiłem Cię za Twoje wypowiedzi. Chociażby za to co pisałaś o homofobii. To nieczęsty widok tu. Nie wiem czy to co piszę to wiadomość prywatna, ale chyba nie. Jeszcze nie wysyłałem tu wiadomości do konkretnej
@Pulok: Chyba prywatną napisałeś :) Widzisz, ja jestem tu nowa i zauważyłam, że niektóre wypowiedzi, pomimo, że są składne itd. są po prostu ignorowane, jeśli nie wyśmiewane, bo "większość" sądzi inaczej. Trudno, ja mam swoje zdanie, a w komentarzach mogę je wyrażać i będę to robiła.
A jeśli chodzi o opiaty - dla mnie kwestia podejścia. Jak mówiłam, po prostu podchodziłam do tego jak do nieprzyjemnej konieczności jednocześnie kojarząc z
„Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!”
Kurcze, właśnie niedawno odkryłam, że osoba, której odpisuję dostanie wiadomość, że odpisałam dopiero, gdy przed nickiem wstawię @. Nie mam słów do siebie.